Archiwum 12 maja 2003


moje rozmyslania...
12 maja 2003, 15:38

Teraz to wiem jestem naprawde szczesliwa... Chodz jak to bywa w zyciu nic nie trwa wiecznie ale niechce o tym nawet myslec ze to moze sie skonczyc teraz zastanawiam sie czy przez ten caly czas podejmuje sluszne decyzje.... teraz wydaja mi sie dobre i niepochopne...ale co bedzie za kilka dni, tygodni, lat Czemu swiat jest taki skomplikowany i tak zlozony czemu to co dzis jest biale jutro moze byc czarne i bezznaczenia Moze wyszystko dzieje sie zaszybko moze dzialam pod wplywem impulsu Zawsze bylam osoba racjonalnie myslaca moze teraz to sie zmienia teraz dzialaja moje skryte mazenia i chce sie zmnienic...chce zeby wszystko toczylo sie spontanicznie beznamyslu Tylko czy to  jest dobra decyzja ??